czwartek, 2 lutego 2012

Bebechy skończone!

O Jesssuuuuu... Trzeba napisać tą notkę o skończeniu wzmacniacza! Boże, ile zdjęć, ile się będą ładować... Ale co tam, potrzeba pochwalenia się jest silniejsza! Otóż drodzy państwo, Elektrik Banana dnia 1.02.2012 r. skończył lutować bebechy wzmacniacza co wywołuje z kolei pewne uczucie potęgujęce atmosferę podsumowań. Ale po kolei. Wywiercone zostały juz WSZYSTKIE niezbędne otwory w tym te najbardziej kłopotliwe (potliwe, haha!) czyli na podstawki do lamp. Udało się to dzięki uprzejmości znajomego rodziców, pana Edka który pracuje w warsztacie z gołą babą na ścianie. Otwory średnicy 18mm wywiercił na wiertarce stołowej o mocy miliona watt więc poszło jak from a cornflake. Kilka fotek powierconego juz na amen chassis:
Widok z góry, cztery otworki na lampy i jeden duzy na kondensator 


za ten płatek przykręce shassis do skrzynki

Jessssuuu, złamaliśmy dwa wiertła wiercąc tą dziurę, trzeba było z 20
otworów zrobić po konturze koła a potem wyciąć resztę pilnikiem

a to jeszcze lepsze, prostokątna dziura, też mi coś!


"Owoce i chassis", autor nieznany, pierwsz apołowa XXI w.



Jakbym zapłacił 100 zeta to miałbym to wszystko gotowe od razu, ale co za bezcenne uczucie, wiedza, że samemu (w sumie to brat wiercił, a ja trzymałem) wykonało się chassis! Co tam że wyszło z 30 zeta na nowe wiertła bo te co mam w domu to można nimi najwyżej śmietanę ubijać. 
         Skrzynka jest ze stali 2,5 mm więc będzie zajebiście ekranować i da dobre uziemienie, ale nastepnym razem biore aluminium... Trochę to też waży, bo z 3-4 kilo. Razem z trafami i drewnem to head będzie ważył jakieś 10 kg. Mmmmmm... Qrde, coś mi się już nie chcą ładować zdjęcia. Nic to, podzielę ten WIELKI wpis na kilka mniejszych i będe dzisiaj update'ować jak TVN24. Stay tuned!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz